110249
Książka
W koszyku
Marzy mi się nowiusieńki pionowy odkurzacz i błyszczący air fryer. Najlepszy prezent na święta to nowe ręczniki i ceramiczna patelnia. Co pięć minut dzwonię do mamy i farmazonię o zupełnie poważnych głupotach. I akurat gdy się z niej nabijam, że znów myje pudełko po lodach śmietankowych, żeby zamrozić koperek, moje zapasowe śrubki do mebli wrzucam do opakowania po pistacjowych. No co?! Przecież mogą się przydać. I nagle uderza mnie ta straszna prawda… stałem się własną matką! Ale jak to? Jeszcze wczoraj byłem w podstawówce, a dziś mam załatwiać kredyt na własne mieszkanie? Dorosłość nadeszła, tymczasem ja czuję się jak Kevin sam w domu. Po wyprowadzce od rodziców mój pokój zniknął z powierzchni ziemi i gdy wpadam z wizytą, śpię w kącie na dmuchanym krokodylu. I potem nikt nie dzwoni za mnie do fizjo. Do małej awarii kranu sprowadzam tatę z drugiego końca Polski, a na liście zakupów znowu mam tylko makaron z pesto, ewentualnie obiad z Żabki. Cóż, w Simsach życie było dużo prostsze… Eryk Bielawski (@bielavsky) podbił TikToka rozczulającymi i hiperprawdziwymi skeczami, w których z pełnym zaangażowaniem odgrywa rozmowy telefoniczne z mamą lub inne scenki z życia rodzinnego. Kipiąca humorem seria „Farmazony” jednocześnie bawi i wzrusza. Któż z nas nigdy nie farmazonił z mamą, niech pierwszy wybierze jej numer!/www.azymut.pl/
Status dostępności:
Wypożyczalnia (ul. Siennieńska 54)
Wszystkie egzemplarze są obecnie wypożyczone: sygn. W/82-3 (1 egz.)
Recenzje:
Pozycja została dodana do koszyka. Jeśli nie wiesz, do czego służy koszyk, kliknij tutaj, aby poznać szczegóły.
Nie pokazuj tego więcej